Arcydzieła sztuki dawnej na wyciągnięcie ręki

Zwiedzanie wielkich muzeów pełnych eksponatów i odwiedzających, to coraz rzadziej przyjemność, a częściej nie lada wysiłek. W dodatku spory koszt. Nawet jeśli samo muzeum udostępniane jest publiczności bezpłatnie, to przecież trzeba do niego dojechać, gdzieś się zatrzymać, coś zjeść. Jeśli więc z jakiś powodów nie możesz zobaczyć Mona Lisy w Luwrze, a El Greco w Prado, to mam dobrą wiadomość: jest alternatywa. Tu, na miejscu, w Polsce i nie namawiam przy tym do bojkotu muzealnych molochów. Również w Polsce można bowiem zobaczyć dzieła światowego formatu. Zamiast przedzierać się więc do Mona Lisy w paryskim Luwrze, podziwiaj Damę z gronostajem w Krakowie, zamiast szukać El Greco w Madrycie, a Memlinga w Brugii, wpadnij do Siedlec i Gdańska. Zamiast w Kairze, oglądaj mumie w Poznaniu, a w Warszawie zobacz unikalne malarstwo z Nubii, to znacznie bliżej niż Chartum. Oto lista arcydzieł sztuki dawnej w zbiorach polskich.

Dama z gronostajem

Leonardo da Vinci, ok. 1490 r., Zamek na Wawelu, Kraków.

Dama z gronostajem
Leonardo da Vinci, Dama z gronostajem, ok. 1490, Zamek na Wawelu, Kraków.

Cecylia Gallerani, unieśmiertelniona na portrecie przez Leonardo da Vinci ma wszelkie zadatki stać się ikoną na miarę swojej nieco młodszej koleżanki Lisy Gherardini znanej jako Gioconda. Zwłaszcza, że jest po stokroć piękniejsza, subtelniejsza i doskonalsza. Chociaż widząc to, co wyprawia się z wizerunkiem Mona Lisy, szczerze jej tego nie życzyczę. Obraz Leonarda trafił do Polski za sprawą księcia Adama Jerzego Czartoryskiego, który w 1800 r. zakupił go we Włoszech z myślą o kolekcji swojej matki, księżnej Izabeli Czartoryskiej w Puławach. Wystawiany przez długie lata w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, z pompą i w chwale pokazywany w Madrycie, Londynie i Berlinie, na czas remontu muzealnego budynku został przeniesiony na Wawel, a ostatnio odkupiony od Czartoryskich przez państwo. Poznaj Cecylię i uwolnij się wreszcie od tajemniczego uśmiechu Giocondy.

Ekstaza św. Franciszka

El Greco, 1575 r., Muzeum Diecezjalne, Siedlce.

Ekstaza św. Franciszka
El Greco, Ekstaza św. Franciszka, 1575, Muzeum Diecezjalne w Siedlcach.

Historia o tym, jak urodzony na Krecie malarz ikon Domenikos Theotokopulos znalazł się w Toledo i został jednym z najbardziej znanych malarzy hiszpańskich to temat na powieść. Historia odnalezienia jednego z jego obrazów w Polsce to prawdziwa sensacja. Przez 40 lat płótno El Greco przedstawiające św. Franciszka w religijnej ekstazie wisiało przykurzone i nadniszczone w parafialnym kościółku w Kosowie Lackim, niewielkim miasteczku na Mazowszu. Wszystko zmieniło się w 1964 r., kiedy podczas inwentaryzacji zabytków na plebanii kościoła odkryły go dwie pracownice Instytutu Historii Sztuki PAN. Skąd obraz wziął się w Polsce? Nie wiadomo. Udało się jedynie ustalić, że do kościoła trafił za sprawą jego ówczesnego proboszcza. Ksiądz płótno otrzymał w prezencie imieninowym, a obdarowujący zakupił je w warszawskim antykwariacie. Dziś możesz je oglądać w siedleckim Muzeum Diecezjalnym.

Egipskie mumie

Muzeum Archeologiczne, Poznań.

Mumia
Sarkofag Jahmut, 21. dynastia, Muzeum Archeologiczne w Poznaniu, fot. z katalogu „Śmierć i życie w starożytnym Egipcie”, A. Ćwiek, Poznań 2005.

Mumie, maski grobowe ukazujące idealne rysy zmarłych, skarabeusze sercowe – tabliczki na piersi w formie świętego żuka. Plakietki z przedstawieniami bóstw, amulety jak oko udżat – symbol odnowienia, wkładane między bandaże. Kartonaż, drewniane i kamienne trumny oraz sarkofagi pokryte bogatą dekoracją malarską. Urny kanopskie do przechowywania zabalsamowanych wnętrzności. Kamienna stela grobowa z inskrypcjami, stół ofiarny oraz ślepe wrota – model drzwi ze ściany kaplicy grobowej. Elementy wyposażenia grobowca: uszebti – niewielkie figurki zmarłego, papirusy ze sceną „ważenia duszy” i „przewodniki po zaświatach” z zaklęciami z Księgi Umarłych, wreszcie posążki bóstw: patrona cmentarzy – Anubisa, a także władcy zaświatów – Ptaha- Sokarisa-Ozyrysa. Oto oblicza śmierci w starożytnym Egipcie, które zobaczysz w Poznaniu. Bogaty zbiór eksponatów jest depozytem Muzeum Egipskiego i Zbiorów Papirusów w Berlinie oraz Muzeum Egipskiego w Monachium.

Sąd ostateczny

Hans Memling, 1467-1471 r., Muzeum Narodowe, Gdańsk.

Sąd Memlinga
Hans Memling, Sąd Ostateczny, 1467–1471, Muzeum Narodowe w Gdańsku.

W odniesieniu do kolei losu wspaniałego tryptyku Memlinga określenie „burzliwe dzieje” nie jest ani odrobinę przesadzone. Obraz namalowany w Brugii na zamówienie Angelo do Jacopo Taniego, kierownika tamtejszej filii banku Medyceuszy miał zawisnąć w podflorenckim kościele w Badia Fiesolana. Do Italii został wysłany drogą morską, ale do celu nigdy nie dotarł. 27 kwietnia 1473 r. galera przewożąca obraz padła łupem okrętu z Gdańska. Tryptyk Memlinga zawisł w gdańskim kościele Najświętszej Marii Panny. Trochę ponad trzy wieki później jako zdobycz wojsk napoleońskich znalazł się w paryskim Luwrze, a po klęsce Bonapartego przeszedł w ręce pruskie. W 1817 r. na niespełna sto lat powrócił do gdańskiego kościoła. Pod koniec II wojny światowej został wywieziony do Rzeszy, skąd – po wkroczeniu Armii Czerwonej – trafił do leningradzkiego Ermitażu. Do Gdańska wrócił w 1958 r. Dziś w kościele Najświętszej Marii Panny wisi kopia obrazu, oryginał przechowuje gdańskie Muzeum Narodowe.

Freski z Faras

VIII-XIV w., Muzeum Narodowe, Warszawa.

Św. Anna, VIII w. Muzeum Narodowe w Warszawie.
Św. Anna, VIII w., Muzeum Narodowe w Warszawie.

Warszawa i Chartum – tylko w tych dwóch miastach na świecie można dziś podziwiać sztukę nubijską, której odkrycie stało się światową sensacją i zostało okrzyknięte mianem „cudu w Faras”. Gdyby nie polski egiptolog – profesor Kazimierz Michałowski, Faras w królestwie Nubii na zawsze zostałoby tajemnicą ukrytą pod wodami jeziora Nasera w Północnej Afryce. Jest początek lat 60-tych. Dobiega końca budowa Tamy Asuańskiej na Nilu. Między pierwszą a drugą kataraktą ma powstać wielkie sztuczne jezioro. UNESCO apeluje o pomoc w ratowaniu starożytnych zabytków zagrożonych zalaniem. Polska misja archeologiczna kierowana przez Michałowskiego rozpoczyna prace w 1961 r. i już niebawem odkrywa ruiny Katedry w Faras. Na jej ścianach dobrze zachowane malowidła – wizerunki Chrystusa i Marii, świętych i aniołów, biskupów i pustelników – przykłady dotąd zupełnie nieznanego malarstwa chrześcijańskiej Nubii. Polscy konserwatorzy zabezpieczają i zdejmują freski ze ścian. Trwa wyścig z czasem… Dziś Katedra odkryta przez misję Michałowskiego spoczywa na dnie jeziora. 62 malowidła możesz oglądać w Galerii Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie.

Ile kosztują arcydzieła?

W Polsce – tanio. Kolekcja Książąt Czartoryskich ze swoim najsłynniejszym obiektem – Damą z gronostajem Leonarda, nieoficjalnie wyceniana była na 2 miliardy euro. Pod koniec zeszłego roku państwo polskie odkupiło ją od Czartoryskich za jedyne 100 milionów euro. A ile musisz wydać, żeby ją zobaczyć? Ile kosztuje spotkanie z arcydziełami? Za wstęp na Zamek na Wawelu, gdzie pokazywana jest obecnie Dama, zapłacisz jedynie 10 zł (bilet normalny) albo 8 zł (bilet ulgowy). W każdą niedzielę, od stycznia do marca, możesz Damę oglądać bezpłatnie. Żeby zobaczyć Mona Lisę w Luwrze trzeba wydać 15 euro. Jeśli jednak wciąż masz poniżej 18 lat albo jesteś studentem z EU lub EOG, będziesz mógł podziwiać ją za darmo. Od października do marca, w każdą pierwszą niedzielę miesiąca wstęp do Luwru jest bezpłatny. Okazja, o ile w ogóle uda Ci się do Mona Lisy dopchać.

Spotkanie ze Św. Franciszkiem El Greco w siedleckim Muzeum Archidiecezjalnym to wydatek 8 zł za bilet normalny i tylko 4 zł za ulgowy. Za wstęp do Muzeum Prado w Madrycie, w zbiorach którego znajdują się liczne prace El Greco zapłacisz 15 zł, seniorzy 7,5 zł, dzieci, uczniowie i studenci wejdą bezpłatnie. W ostatnich dwóch godzinach otwarcia muzeum za bilet zapłacisz o połowę mniej.

Za normalny bilet wstępu do Muzeum Archeologicznego w Poznaniu, w którym możesz zobaczyć egipskie mumie zapłacisz 8 zł, ulgowy będzie kosztował 4 zł, jeszcze mniej wydasz, jeśli wybierzesz się tam z rodziną (maks. 2 dorosłych i maks. 6 dzieci). Bilet rodzinny kosztuje 20 zł. Będąc obcokrajowcem za wstęp do Muzeum Egipskiego w Kairze zapłacisz 60 funtów egipskich, czyli ok. 13 zł i odpowiednio 30 funtów egipskich, ok. 7,5 zł w przypadku studentów. Jeśli jesteś Egipcjaninem, królewskie mumie obejrzysz za mniej niż symboliczną „złotówkę”. Ok. 90 polskich groszy w przeliczeniu kosztuje bilet normalny, a 45 ulgowy.

Cena spotkania z twórczością Hansa Memlinga w Gdańsku to 10 zł lub 6 zł, jeśli przysługuje Ci zniżka. Uczniowie i studenci do 26. roku życia wejdą do Muzeum za złotówkę. 8 euro kosztuje zobaczenie innych prac Memlinga w Saint-Janshospital w Brugii.

Freski z Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie możesz podziwiać za 15 zł lub 10 zł, tyle kosztują odpowiednio bilet normalny i ulgowy. Z biletem rodzinnym (maks. 2 dorosłych i maks. 6 dzieci) zwiedzanie wyniesie Cię 30 zł, jeśli jesteś dzieckiem, uczniem lub studentem do 26. roku życia – jedynie złotówkę. We wtorki „wycieczka” do Faras jest bezpłatna. Za oglądanie fresków z Faras w Narodowym Muzeum Sudańskim w Chartumie wydamy w przeliczeniu 1,20 zł.