Wolne miasto Genewa

Centrum miasta. Godzina 21. Ulicą sunie niskopokładowy tramwaj. Nie dzwoni, nie kolebie, nie trzęsie, nie terkocze, sunie właśnie. Niemal bezszelestnie. Wolno. Bez gwałtownych hamowań, zbędnych sygnałów. Łagodnie kołysząc się na zakrętach. Genewa idzie spać. Ciii, nie przeszkadzać.

Ciszej proszę!

Późno wieczorem w mieście jest już kompletnie pusto. Działają nieliczne sklepy. Uliczne światła zostają przyciemnione, żeby nie zakłócać nikomu odpoczynku. Przystanki są co 300 metrów, żeby nikt nie miał do nich za daleko, tramwaj podjeżdża co 4 minuty, żeby nie trzeba było za długo czekać, a jadąc nie przekracza 30 km/godz., żeby podróż była jednostajna i komfortowa. Po godzinie 22.00 lepiej zapomnieć o prysznicu. Szum wody zakłóca spokój sąsiadów. W nocy korzystając z toalety nie używa się spłuczki. Odgłosy z rur kanalizacyjnych mogą ich obudzić. Jeśli ktoś jest facetem, a przy tym nie może wytrzymać do rana, w ostateczności załatwia sprawę na siedząco. Źle widziane jest używanie pralki w weekendy. Zresztą najlepiej prać w pralni. Nie trzaska się drzwiami wejściowymi. Nie słucha głośnej muzyki. Nie krzyczy. Nie, nie, nie… Przesadzone?

Ulica w Genewie
Genewa. Centrum. Kawa, gazeta. Bankierzy ruszają do pracy.

„Kiedyś chciałem wziąć prysznic po 22-giej – mówił znajomy, stażysta w jednym ze szwajcarskich banków inwestycyjnych, wynajmujący pokój u  starszej pani. – Wróciłem późno z pracy, byłem zmęczony. Marzyłem o kąpieli. Właścicielka wyprosiła mnie z łazienki!”
„Raz wieczorem ktoś do mnie zadzwonił – opowiadała zaprzyjaźniona studentka. – Nie rozmawiałam ani długo ani głośno, ale i tak rano dostałam uprzejmy acz stanowczy liścik od szwajcarskiej współlokatorki z pokoju obok.”

Szwajcaria to kraj doskonały (…). Wszystko bez zarzutu. Jest uporządkowana, higieniczna, perfekcyjna. Tak perfekcyjna, że coś jest nie w porządku.Właśnie dlatego, że wszystko jest takie, jak należy, nie ma nic, co mogłoby budzić protest lub bunt.*

Kalwin i szachy

Park, tuż obok uniwersytetu. Południe. Starsi panowie grają w szachy. Szachownice są wymalowane na chodniku, a pionki plastikowe, wielkości dziecka. Panowie z rozwagą obmyślają kolejny ruch. Trwa to długo, bardzo długo. Kiedy już wreszcie zdecydują się na posuniecie, serwują pionkowi kopniaka i ten z piskiem ląduje na wybranym polu. Za szachownicami jest ściana reformatorów. Wielkie postacie ojców zmian prężą dumnie swe kamienne oblicza. Na czele Kalwin. Teolog, myśliciel, służbista. Do Genewy, słynnej w owym czasie z rozwiązłości obyczajowej, przybywa w 1536 r. i od razu zabiera się do pracy. Reorganizuje kościół. Dyscyplinuje mieszkańców. Wprowadza nakazy i zakazy. Kontroluje, czy obywatele uczestniczą w nabożeństwach i przyjmują cotygodniową komunię, a małżonkowie dochowują sobie wierności i w religijnym posłuszeństwie wychowują dzieci. Zabronione są rozrywki: taniec i biesiady, śpiewanie frywolnych piosenek, czytanie romansów, gra w kości i karty.

Widok na Genewę
Genewa. Z wieży katedry. Stare Miasto. Jezioro Genewskie.

Mimo upływu lat, echa tamtej reformy odczuwa się również dziś. Genewa nie jest miastem rozrywkowym, a już z pewnością nie jest miastem imprezowym. Oto “porywająca” lista polecanych genewskich atrakcji: rejs parostatkiem, obserwacja zegara z kwiatów, festiwal róż, muzeum reformacji, muzeum zegarków, muzeum szwajcarskich scyzoryków… Wymieniać dalej? Katalog przyjemności też nie jest długi: zakupy, jezioro, góry, słodycze. Lubisz ruch? Wsiądź na rower, skocz do wody, zdobądź górę. Masz za dużo pieniędzy? Wstąp do jubilera. Tu jednak może się okazać, że nie masz tych pieniędzy tak dużo, jak myślałeś. Uwielbiasz słodycze? Spróbuj szwajcarskiej czekolady. Likier wiśniowy i chili, figa z karmelem, czarna z zielona herbatą. W ostateczności zagraj w szachy albo po prostu zmień miasto.

Czasami chciałabym zacząć wrzeszczeć (…). Więc zdobądź się na odwagę i wrzeszcz – powiedziała Erika. Annemarie spojrzała na nią przerażona: wrzaski w Szwajcarii były surowo wzbronione. Gdyby ktoś zaczął wrzeszczeć na ulicy zostałby natychmiast aresztowany.*

Bunt na dachu

Carouge. Dobra dzielnica Genewy. Główny plac. Początek września. Późne popołudnie. Jest ładna pogoda. Miejscowi na spacerze, na lodach, na kawie.
Zadbani dorośli, schludne dzieci, rasowe psy. Dziewczynka w słodkiej sukieneczce i białych podkolanówkach. Nienaganna fryzura na głowie nobliwej damy. Przystojny mężczyzna w idealnie dopasowanej tweedowej marynarce. Obróżka buldożka francuskiego połyskuje kryształkami. Dostatnio, czysto, elegancko, miło i ładnie. Porządek i ład, spokój i relaks. Wtem w rogu placu niemałe poruszenie. Samochody strażackie, ambulansy, zastęp strażaków, ratownicy, policjanci. Wysięgnik największego wozu jedzie w górę. Strażak błyskawicznie wspina się po drabinie. Brygada naziemna migiem rozkłada nadmuchiwane materace. Operacja jak z dobrego kina akcji. Pali się!? Płomieni i dymu jednak nie widać. A więc po co to całe zamieszanie? To niemiłe zakłócenie błogiego spokoju? W górze, gdzie wysięgnik styka się z dachem i dokąd, poruszając się ze zwinnością kota, dochodzi właśnie dzielny strażak, siedzi dziewczyna. Na spadzistym dachu, opatulona w koc. Niedoszła samobójczyni? Niespełna rozumu wariatka? A może nie. Może po prostu chciała sobie na tym dachu tylko posiedzieć. Zaburzyć ten doskonały ład. Tą spokojną ciepłą niedzielę, te spacery, lody i kawę… Pokrzyczeć.
A ty? Masz już ochotę wrzeszczeć?

Cząstki elementarne krążą pod Genewą – a dokładnie 100 metrów pod ziemią w tunelu Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC). LHC to akcelerator, a mówiąc prościej, „przyśpieszacz” cząstek elementarnych, można w nim wytworzyć antymaterię;
Patek Philippe – jedną z najsłynniejszych marek szwajcarskich zegarków współtworzył imigrant z Polski – Antoni Patek. W salonach marki nie można jednak płacić w złotówkach, nie ma też co liczyć na zniżki na hasło „jestem z Polski”.
Top 10 – od wielu lat Genewa niezmiennie zajmuje czołowe miejsce w rankingach najlepszych miast do życia, są chętni?

Galeria


* Cytaty pochodzą z książki „Tak ukochana” Melanii Mazzucco, Wydawnictwo W.A.B, Warszawa 2008.

Za i przeciw

Największy atut Genewy to położenie. Miasto jest wygodne, zadbane i spokojne, ale nie ma tu zbyt wielu zabytków i atrakcji a wiele rzeczy irytuje. Lista za i przeciw jest więc dość długa.

PLUSY:

  • położenie, widoki, jezioro, dobry punkt wypadowy w wysokie Alpy;
  • kameralność, to nie jest miasto-moloch;
  • łagodny klimat, zdrowe powietrze;
  • władza nie przeszkadza ludziom, na ulicach niemal nie widać policji, a i tak wszystko;
  • funkcjonuje doskonale a ludzie dyscyplinują się sami;
  • oprócz urzędowego języka francuskiego bez problemu można porozumiewać się po angielsku, niemiecku, włosku, w wielu miejscach również po rosyjsku;
  • czysto, bezpiecznie, punktualnie, wygodnie, świetny transport miejski, podmiejski, krajowy, każdy, dla chętnych tramwaj nawet do Francji;
  • kosmopolitycznie, Genewa jest siedzibą wielu międzynarodowych organizacji, a połowa jej mieszkańców posiada zagraniczny paszport;

MINUSY:

  • bardzo drogo, drogo i jeszcze raz drogo;
  • słaba jakość hoteli w stosunku do ceny, nigdzie bardziej nie odczuwa się protestanckiego etosu oszczędności: dopóki można czegoś używać, nie zmieniaj, nie wyrzucaj;
  • nieco sanatoryjnie, ospale i nudnie, aż nazbyt cicho i spokojnie;
  • nocą ciemno i pusto, światła uliczne są przyciemniane a ulice wyludnione;
  • sztywno, z trudem znajdziesz miejsce, gdzie w niezobowiązującej atmosferze możesz zjeść coś dobrego, co w dodatku nie pozbawi cię środków na utrzymanie do końca miesiąca;
  • snobistycznie i aż nazbyt luksusowo, jeśli jesteś kobietą i nie masz torebki z najnowszej kolekcji Chanel możesz się czuć nieco zaniedbana, jeśli jesteś mężczyzną i akurat nie wziąłeś ze sobą swojego ulubionego zegarka wartego tyle, co twoje mieszkanie możesz być nieco sfrustrowany;
  • niewiele do zobaczenia i zwiedzenia, o ile nie jesteś fanem zegarków lub scyzoryków albo nie podnieca cię szum najwyższej fontanny na starym kontynencie.
0 62 100 1

Ocena Genewy

W Genewie spodoba się przede wszystkim osobom ceniącym spokój i wygodę oraz dysponującym zasobnym portfelem. Zobaczcie naszą ocenę Genewy.

62%
Średnia ocena
  • Ceny
    10%
  • Przyroda
    90%
  • Ludzie
    70%
  • Jakość życia
    100%
  • Atrakcje turystyczne
    40%

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.