Noc Muzeów na cmentarzu

Święto Wszystkich Świętych w polskiej kulturze kojarzy się z zadumą, wspomnieniami, czasem smutkiem. Tysiącami migocących lampek, na tysiącach nekropolii w całym kraju. I nawet tych bardzo zabytkowych cmentarzy, jak warszawskie Powązki czy Cmentarz Rakowicki w Krakowie, na początku listopada nie traktujemy turystycznie, ale jak miejsce refleksji. Ale jest jeden cmentarz na świecie, który bardziej się zwiedza niż odwiedza. Gdzie refleksję nad śmiercią wypiera otaczająca historia, a nagrobki są małymi dziełami architektury. To Cementerio de la Recoleta w Buenos Aires, obowiązkowy punkt, który trzeba zobaczyć podczas zwiedzania miasta.

Miasto umarłych

Recoleta, to niemalże miasto w mieście. Usytuowany w bogatszej dzielnicy Buenos Aires cmentarz, jest miejscem pielgrzymek turystów, ale i spacerów mieszkańców argentyńskiej stolicy. Bo Recoleta to znakomite miejsce na odpoczynek i to nie tylko ten wieczny. Wyznaczone przez ogromne grobowce, zacienione drzewami alejki tworzą sieć gęstych uliczek, niczym w miniaturowym mieście. Nawet jeśli cmentarz zwiedzają akurat tłumy turystów, to bez problemu można znaleźć spokojny zaułek, ławkę do odpoczynku, czy tablicę z inskrypcją, przy której można zatrzymać się na dłużej, aby w samotności poczytać o wybitnym zmarłym, którego kryje dany grobowiec. Wielu mieszkańców Buenos traktuje nekropolię jak park, przychodzą dokarmiać żyjące tu koty, odpoczywać od zgiełku miasta, czytać książkę, albo spacerować między nagrobkami. I rzeczywiście, cmentarz Recoleta jest miejscem dość przyjemnym, o ile można tak powiedzieć o miejscu pochówku. Szkoda, że nie można go zwiedzać wieczorem, z pewnością po oświetlonych alejkach całkiem miło spacerowałoby się także po zmroku. Chociaż może i dobrze, że cmentarz jest wcześnie zamykany, bo po zmroku niejednego zaszokowałby sposób chowania zmarłych. Mauzolea kryją po prostu trumnę postawioną na katafalku. Przez okienka grobowców można czasem dostrzec, jak bliscy, którzy wchodzą do środka grobowca, siadają przy trumnie bliskiego, by z nim „porozmawiać”. Często przez okienko w trumnie, przez które widać zwłoki!

Cmentarz Recoleta
W zacienionych alejkach można znakomicie odpocząć od gwaru miasta.

Kwatera koło Evity

Zabytkowy cmentarz powstał na miejscu XVIII-wiecznego klasztoru karmelitów, w 1822 roku z nakazu prezydenta Ber­nar­di­no Ri­va­da­vii ustanowiono tu pierwszy publiczny cmentarz w Buenos Aires. W 1881 ro­ku zo­stał on prze­bu­do­wa­ny przez wło­skie­go ar­chi­tek­ta An­to­nie­go Bu­schiaz­zo, który nadał mu obecnie znany układ. Nekropolia zachwyca ilością i kunsztem wykonania mauzoleów, które można tam podziwiać. Na ponad 50 tys. metrach kwadratowych znajduje się niemal 5 tys. budynków. Są mauzolea z marmuru, posągi z brązu, stylizowane na wielkie i małe greckie świątynie oraz egipskie piramidy, a obok znajdziemy grobowce secesyjne. A spoczywają w nich najwybitniejsi przedstawiciele narodu argentyńskiego: prezydenci i politycy, generałowie, poeci i pisarze, artyści, a nawet uznani argentyńscy sportowcy. Groby mają tu też nasi rodacy, a jedno z bardziej znanych nazwisk, to Izabela Walewska, wnuczka Napoleona.

Cmentarz Recoleta
Nekropolia w Buenos Aires to niemalże miasto w mieście pełne alejek i zaułków.

Nie opłakuj mnie Argentyno
Prawdą jest, że nigdy Cię nie opuściłam
Nawet w tych dzikich dniach mojego szaleństwa
Zawsze byłam Ci wierna*

Oczywiście najbardziej znaną osobą, która w Recoleta ma swój nagrobek, jest Eva Peron. Czy jednak spoczywa w spokoju? Można odnieść wrażenie, że nie. Chociaż świeże kwiaty na grobie córy Argentyny leżą codziennie, to codziennie też przed nagrobkiem przewijają się tłumy turystów. Przewodnicy przez cały dzień odprawiają nad grobem nie modły, a opowieści o historii Argentyny i losie uwielbianej przez Argentyńczyków Evity. Kolejka do nagrobka ciągnie się przez pół nekropolii, a wejście z boku kończy się ostrą reprymendą pilnujących miejsca przewodników, trzeba karnie stać w kolejce do miejsca niemalże kultu. Ciekawe jest jednak to, że chociaż na cmentarzu chowano przede wszystkim dostojników, to był on również dostępny dla zwykłych i mniej zasłużonych mieszkańców Buenos Aires, pod warunkiem, że uzbierali odpowiednią kwotę na opłacenie swojej kwatery w tym eksluzywnym miejscu. Dziś cmentarz jest dostępny za darmo, ale już tylko dla turystów.

Eva Peron była żoną prezydenta Argentyny Juana Perona, którego polityczną towarzyszką stała się podczas kampanii prezydenckiej w 1946 roku. Po wygranych wyborach zajęła też ważne miejsce w krajowej polityce, chociaż nigdy nie piastowała żadnego stanowiska. Jej główną działalnością była pomoc ubogim, utworzyła m.in. Fundację Evy Peron pomagającą najuboższym mieszkańcom Buenos Aires. Była zawsze blisko ludzi, budowała sierocińce, domy pomocy, odpowiadała na liczne prośby od zwykłych Argentyńczyków. Zmarła w wieku 33 lat na białaczkę. Po śmierci jej zabalsamowane ciało było wystawiane na widok publiczny, w 1974 roku została pochowana na cmentarzu Recoleta. Obywatele Argentyny do dziś pamiętają jej zasługi i pomoc, jakiej udzielała. Dlatego jej osoba otaczana jest niemal kultem, a po śmierci prezydentowej postulowano nawet natychmiastową beatyfikację. Największym marzeniem Evy Peron było, aby jej zdrobniałe imię Evita na zawsze pozostało w pamięci jej narodu. Patrząc na świeże kwiaty, które zawsze leżą na grobie Evity, można powiedzieć, że na pewno tak się stało.

Cmentarz Recoleta
Monumenty, rzeźby, mauzolea. Wszystko zgromadzone w bogatej dzielnicy Buenos Aires, Recoleta.

Kiedy zwiedzać

Cementerio de la Recoleta jest czynny codziennie od godziny 7 rano do 17:45. Rano w tym miejscu z pewnością nie będzie tłumu turystów. Po południu, w zacienionych alejkach cmentarza można znaleźć schronienie przed wiosennym, listopadowym upałem. Chociaż Argentyńczycy nie obchodzą Wszystkich Świętych tak, jak Polacy, to zwiedzanie tej pięknej, historycznej nekropolii można połączyć z innym wydarzeniem, które odbywa się w Buenos Aires na przełomie października i listopada. Podobnie jak w Europie, wiosną w Buenos Aires odbywa się Noc Muzeów. W roku 2016 ta noc w Argentynie przypada na 29 października. Jeśli więc jesteście lub będziecie w Buenos w najbliższych dniach, to czeka moc darmowych atrakcji, wstępy do galerii, muzeów, budynków rządowych. A takich miejsc w stolicy Argentyny jest prawie 250, zerknijcie tylko na tę mapkę. Większość atrakcji, koncertów, wystaw znajduje się w niedalekim sąsiedztwie cmentarza Recoleta. W 10 minut można stąd dojść do Państwowego Muzeum Sztuk Pięknych, które może poszczycić się naprawdę niezłą kolekcją z dziełami El Greco, Rubensa, Degasa, Van Gogha, Rembranda, Kandinsky’ego, Modiglianiego, Pollocka. Swoje podwoje tej nocy otworzy też Centrum Kulturalne dzielnicy Recoleta, warto tam z pewnością zajrzeć. Noc Muzeów będzie krótka, zaczyna się o 20, a kończy o 3 rano, warto więc skorzystać z darmowych tej nocy przejazdów komunikacją miejską, aby zobaczyć jak najwięcej atrakcji boskiego Buenos. Dla wydarzenia uruchomiono dedykowaną stronę internetową (w języku hiszpańskim), znajdziecie tam wszelkie informacje o Nocy Muzeów 2016 w stolicy Argentyny.

Dzień Wszystkich Świętych w Buenos Aires z pewnością nie musi być smutny i pełen zadumy, a jeśli już, to nad wspaniałą historią tego pięknego miasta, nad kulturą Argentyny, sięgającą korzeniami do Europy. Warto więc w najbliższym czasie pospacerować nie tylko po cmentarzu i dzielnicy Recoleta, ale i po całym mieście. Ale to już temat na kolejną historię, którą opowiem już wkrótce.

*Tim Rice, „Don’t Cry for Me Argentina”.

0 98 100 1

Czy warto zobaczyć cmentarz Recoleta

Zdecydowanie warto! Może początkowo pomysł zwiedzania cmentarza wydaje się dość makabryczny, ale naprawdę jest to niesamowite miejsce. Zupełnie inne od znanych nam cmentarzy, z piękną architekturą, rzeźbami, no i z otaczającą zwiedzających historią. Oceniam tę atrakcję jako jedną z najciekawszych w całym Buenos Aires.

98%
Średnia ocena
  • Dostępność
    100%
  • Atrakcyjność
    100%
  • Bezpieczeństwo
    100%
  • Dojazd
    90%
  • Wartość historyczna
    100%