Zabierz kobietę w świat

Różne są style podróżowania po świecie. Tradycjonaliści cenią sobie zorganizowane wycieczki np. do polskich stref, które mają być hitem tego sezonu w Chorwacji. Wolne duchy nie wyobrażają sobie w podróży zbędnego balastu, wyjeżdżają w pojedynkę. Sporo wśród nich wędrujących samotnie po świecie dziewczyn. Na szlaku spotyka się też ekipy męskie, większe lub mniejsze grupy, podróżujących z pociechami. A ja najbardziej lubię podróżować w parze z kobietą. Zalet takiego stylu jest cała masa. Fakt, o towarzyszkę w podróży należy dbać i ją chronić, ale paradoksalnie, nikt tak jak kobieta nie potrafi zapewnić podróżnikowi bezpieczeństwa w trasie. No może z wyjątkiem dzieci. Kobieta działa jakoś łagodzącą na wszelkie zło tego świata. Zanim ktoś zechce cię orżnąć na wyjątkowo atrakcyjnej ofercie, zastanowi się, widząc u twego boku kruchą istotę płci żeńskiej. Zanim jakaś zwiewna pracownica branży, powiedzmy mniej turystycznej, zaproponuje ci swoje usługi, zastanowi się, czy ta pani obok, nie jest przypadkiem małżonką. Nie musisz się martwić w krajach, gdzie króluje kult macho, to że faceci pogwizdują na widok kobiety twego u boku, to tylko komplement dla ciebie, spokojnie, nikt się nie zbliży. Obawiasz się zabrać dziewczynę do krajów arabskich? Niepotrzebnie, szczególnie jeśli towarzyszka jest zgrabna, nikogo nie zainteresuje tam taka mizerota. Boisz się gwałtów w Indiach? Zacznij od Goa, oazy bezpieczeństwa w tym kraju. No i przede wszystkim, nie traktuj dziewczyny w podróży jak przedstawicielki płci słabszej. Kobiety są naprawdę bardzo silne i wytrzymałe. Kto przypilnuje waszych bagaży, kiedy przyśniesz na chwilę w pociągu? Kto zmotywuje do wejścia na kolejną górkę? Kto będzie cię traktował jak autorytet i zachwycał się twoimi pomysłami w trasie? No i kto będzie twoim najlepszym słuchaczem podczas wyjazdu? Więc już nie marudź, że czasem musisz ponieść dziewczynie plecak, albo znosić jej humory. Po prostu zabierz kobietę w świat, zobaczysz, że to będzie niezapomniana podróż.